*/ .recentcomments a{display:inline !important;padding:0 !important;margin:0 !important;}

Archive for the ‘Ubezpieczenia na wesoło’ Category

Majątkowe assistance – nowe ubezpieczenie już niedługo

Ubezpieczenie assistance w Polsce ciągle jeszcze zazwyczaj kojarzy się z polisą samochodową, choć coraz bardziej popularne stają  również assistance domowe i medyczne. Produktem z tej kategorii, nie znanym jeszcze w naszym kraju, jest majątkowe ubezpieczenie assistance, z które korzystają już obywatele takich krajów jak Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Finlandia i wielu innych. Aktualnie Polygon Poland pracuje nad wprowadzeniem takiego ubezpieczenia do oferty dwóch firm ubezpieczeniowych działających na polskim rynku.

Majątkowe assistance to dodatkowa opcja, o którą można rozszerzyć ubezpieczenie domu, mieszkania czy innej nieruchomości, np. siedziby firmy. Usługi w ramach tej polisy zapewnia zewnętrzna firma, z którą klient kontaktuje się w razie potrzeby. Zobaczmy na czym one dokładniej polegają.

Produkt ten na Zachodzie jest często wykupywany przez małe i średnie przedsiębiorstwa. Według statystyk najczęstsze zdarzenia losowe, które powodują straty w takich firmach to kradzieże i wandalizm, które zdarzają się średnio co 3-4 lata, zalania, średnio co 10 lat, oraz raz na 50 lat – pożary. Ubezpieczenie to gwarantuje ekspresowe likwidowanie szkód spowodowanych czynnikami, które znajdują się w zakresie ochrony i mieszczą się w ustalonym w umowie limicie. Ów limit w krajach zachodnich mieści się w granicach od 500 do 5 tys. euro. Dzięki temu niwelowane są potencjalne straty jakie mogłyby wyniknąć z konieczności dłuższej przerwy w działalności przedsiębiorstwa. Bez takiej polisy przedsiębiorca musi zgłosić szkodę, czekać na przybycie rzeczoznawcy oraz na ekipę, która szkody zlikwiduje i w końcu na wypłatę odszkodowania. Natomiast w przypadku powsiadania ubezpieczenia zazwyczaj jeszcze tego samego dnia można wznowić działalność.

Majątkowe assistance sprawia, że firmy ubezpieczeniowe mogą rozszerzyć obsługę klienta o kolejny element – likwidację szkód, dzięki czemu uczynić ją bardziej kompleksową. Póki co bowiem działanie ubezpieczyciela sprowadza się do oszacowania wartości szkód i wypłaty świadczenia. Niemniej wraz ze wzrostem wymagań klientów, towarzystwa ubezpieczeniowe będą musiały rozszerzać swoje oferty.

Póki co  Polygon Poland nie zdradza, które firmy ubezpieczeniowe będą miały w ofercie majątkowe assistance. Wiadomo tylko, że odpowiednie umowy zostały już podpisane i produkt na pewno pojawi się w sprzedaży.

 

Dal humoru na przyszlosc jesli chcemy budowac dom a pozniej go ubezpieczyc :)

YouTube Preview Image

Ponad miliard złotych w spadkach po zmarłych klientach OFE

Krewni zmarłych odprowadzających za życia składkę na ubezpieczenia OFE odziedziczyli po nich od stycznia do września tego roku w sumie 1,1 mld zł środków zgromadzonych na kontach w funduszach. Niemal 800 mln zł z tej kwoty zostało wypłaconych  w postaci gotówki, zaś pozostałe pieniądze zostały przeniesione na rachunki współmałżonków.

YouTube Preview Image

Gdy klient OFE umiera, fundusz dokonuje transferu środków na rachunek osoby, z którą w momencie śmierci był w związku małżeńskim. Przekazana kwota zależy nie tylko od zgromadzonych środków, ale również od tego w jakim stopniu stanowiła ona przedmiot wspólności majątkowej. Pozostała część, a w przypadku braku współmałżonka całość, zostaje przekazana tym osobom, które zmarły klient wskazał, jeśli zaś tergo nie zrobił stanowią one część spadku.

Przedstawiciele Otwartych Funduszy Emerytalnych twierdzą, że kwota ta byłaby zapewne wyższa, jednak nie wszyscy bliscy zmarłych klientów informują OFE o śmierci, a co za tym idzie nie korzystają z prawa do dziedziczenia zgromadzonych środków.

W omawianym okresie Aviva oraz ING wypłaciły najwięcej środków zmarłych klientów. W pierwszym OFE było to 256,6 mln zł, w drugim niemal 220 mln zł. Najmniej z kolei OFE Polsat – 10,4 mln zł.

Jeśli chodzi tylko o ten rok to od stycznia do końca września OFE wypłaciły spadkobiercom ponad 215 mln zł. Dla porównania w całym roku 2010 było to 230 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że kwoty te będą każdego roku coraz większe z uwagi na to, że są coraz starsi i zwiększa się kapitał zgromadzony na kontach emerytalnych.

Dla wielu rodzin pieniądze, które otrzymują z OFE po śmierci bliskiej osoby są sporym wsparciem, które uzupełnia lub wręcz zastępuje (jeśli zmarły nie posiadał polisy) świadczenie z ubezpieczenia na życie zmarłego.

Od maja 2011 roku dziedziczone są też pieniądze, które znajdują się na indywidualnych subkontach w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych na takich samych zasadach jak w przypadku środków zgromadzonych na rachunkach w OFE.

Co dalej z ubezpieczeniami emerytalnymi?

Ubezpieczenia emerytalne w Polsce prowokują do dyskusji osoby reprezentujące różne środowiska. Wszyscy są zgodni co do tego, że konieczne są zmiany – problem pojawia się gdy trzeba przejść do szczegółów. Tak też jest w przypadku rozmów między przedstawicielami rządu, pracodawców i związków zawodowych.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych już wcześniej przedstawiło swoje propozycje dotyczące działania OFE. Według szefa Porozumienia Szymona Guza kwestią kluczową jest uniemożliwienie niektórym unikania płacenia składek na ubezpieczenia emerytalne. Według niego niezależnie od tego czy ktoś pracuje na umowę o pracę, czy o dzieło albo też jest samozatrudniony, powinny go obowiązywać te same zasady odprowadzania składek.

W odpowiedzi na te postulaty rząd, póki co, wysunął propozycję, by składki na odprowadzały również osoby pracujące na umowę o dzieło, w sytuacji gdy jest to ich jedyne źródło zarobku. Michał Boni mówił o tym przy omawianiu zjawiska tzw. umów śmieciowych i umów o dzieło. Chodziło o to, by zmniejszyć ich liczbę na rynku pracy, co miałoby poprawić sytuację, jeśli chodzi o stabilność zatrudnienia, szczególnie ludzi młodych.

Państwowe ubezpieczenia emerytalneWedług Jeremiego Mordasewicza z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, gdyby rozwiązanie proponowane przez Ministra Boniego weszło w życie, zwiększyłoby koszty tego typu pracy średnio o 30 %. Uważa jednak, że warto te koszty ponieść pod warunkiem, że wprowadzenie tej zasady będzie częścią składową całego pakietu, zmierzającego do upowszechniania systemu, w którym funkcjonują ubezpieczenia społeczne. Jego zdaniem ujednolicenie zasad płacenia składek powinno dotyczyć również osób, które pracują w takich branżach jak górnictwo, służby mundurowe i rolnictwo.

Różnice między stronami debaty pojawiają się w kwestii wieku emerytalnego. Pracodawcy chcieliby, żeby powoli się on obniżał, związki zawodowe chcą, by powiązać go ze stażem pracy.

Póki co rząd ma przed sobą sprawę dużo pilniejszą – chodzi o ubezpieczenia zdrowotne rolników. Polskie Stronnictwo Ludowe ma własne propozycje, z kolei Minister Boni pracuje nad własnymi. Według jednego z możliwych wariantów, które przygotowuje składka na to ubezpieczenie powinna wynosić 9 % od osiąganych dochodów. Według Premiera Pawlaka ostateczna decyzja w tej sprawie powinna zapaść po uzgodnieniach między koalicjantami.

 

Sawicki i Boni o składkach rolników na ubezpieczenia społeczne

Póki co nadal nic nie wiadomo na temat przyszłości Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, niemniej kilka dni temu, zapytany przez dziennikarzy, wypowiedział się na ten temat szef Resortu Rolnictwa – Marek Sawicki. Przytoczył uzgodnienia miedzy nim a Michałem Bonim, które miały miejsce jeszcze przed wyborami. Zgodnie z nimi składka na ubezpieczenie zdrowotne za rolników, którzy mają najniższe dochody lub nie maja żadnych, powinna zostać opłacona z budżetu państwa. Pozostała część rolników ma płacić 1,25 % swoich dochodów jako część owej składki, zaś 7,75 % ma być pobierane z podatku gruntowego.

ubezpieczenia rolnicze upraw

Póki co Minister Boni nie stwierdził ostatecznie, czy wspomniana składka ma być obliczana na podstawie dochodów uzyskiwanych z gospodarstwa, czy też z tych wyliczonych statystycznie. Sawicki wspomina, że ostatnia propozycja Ministra Finansów dotyczyła stosowania dochodów statystycznych, których podstawą jest średnia krajowa. Nie uwzględnia ona jednak faktu, że parytet dochodowy rolników wynosi trochę ponad połowę w porównaniu z osobami, które pracują w branżach pozarolniczych. Stąd według Ministra Rolnictwa rozwiązanie Boniego wymaga uwzględnienia parytetu dochodów.

Dodaje też, że Resort Finansów będzie musiał coś zrobić, by zapewnić rekompensatę gminom za mniejsze wpływy z podatku gruntowego, z którego część ma być przeznaczona na pokrycie ubezpieczenia zdrowotnego. Sawicki jest również przekonany, że całościowy projekt nowego sposobu opłacania składki zdrowotnej rolników zostanie opracowany przez rząd jeszcze przed pierwszymi obradami nowo wybranego Sejmu, które odbędą się 8 listopada.

Zgodnie z postanowieniem Trybunału Konstytucyjnego aktualnie obowiązujące przepisy są niezgodne z konstytucją, gdyż część obywateli jest w pewnym sensie faworyzowana na tle pozostałych przez to, że nie muszą płacić składki na ubezpieczenie zdrowotne, gdyż opłaca je za nich budżet państwa. Z tego powodu do 4 lutego 2012 roku muszą wejść w życie nowe przepisy w tej sprawie. Trybunał stwierdził też, że sposób opłacania składki przez rolników powinien uwzględniać sytuację finansową poszczególnych rolników.

Póki co w budżecie jest zarezerwowane 1,8 mld zł na składki dla rolników, na rok 2012.

Prawnicy i rzeczoznawcy dla poszkodowanych – nowa inicjatywa Rzecznika Ubezpieczonych

Ubezpieczenia w oczach PolakówRzecznik ubezpieczonych wystąpił z kolejną inicjatywą, której celem jest obrona interesów poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. Zwrócił się on z wnioskiem do Sądu Najwyższego, by ten rozstrzygnął czy koszty wynagrodzenia dla prawnika czy rzeczoznawcy, którzy pomagają poszkodowanemu w uzyskaniu wyższego odszkodowania powinny być finansowane z kieszeni rzeczonego, czy też powinna za to zapłacić firma, w której sprawca wypadku wykupił OC.

Według statystyk policji, średnio w ciągu roku w wypadkach komunikacyjnych 50 tys. osób doznaje jakichś obrażeń, a kilkaset tysięcy bierze udział w kolizjach, które wiążą się z koniecznością naprawy samochodów.

Coraz więcej osób, które doznały uszczerbku na zdrowiu domaga się od ubezpieczycieli, by ci pokryli wspomniane koszty wynagrodzeń różnego typu specjalistów wynajętych do prowadzenia sprawy o odszkodowanie. Aktualnie bowiem nie ma przepisów, które jasno stwierdzałyby kto te koszty ponosić powinien, przed tym nim sprawa znajdzie się w sądzie. Ubezpieczyciele nie zgadzają się na zwracanie poszkodowanym tych pieniędzy tłumacząc, że to czy skorzystają z pomocy prawnika, czy rzeczoznawcy, jest ich indywidualną decyzją i skoro ją podejmują, to powinni ją sfinansować z własnych środków.

Prawnicy z biura Rzecznika Ubezpieczonych zbadali orzecznictwo sądów w takich sprawach  i stwierdzili, że w około połowie przypadków sądy zasądziły zwrot kosztów dla poszkodowanych. To spowodowało skierowanie wniosku do Sądu Najwyższego, który pozwoli ostatecznie rozstrzygnąć tą kwestię. Warto zaznaczyć, że w krajach Europy Zachodniej taka praktyka jest czymś normalnym, dlatego też jako pierwsi o zwroty kosztów usług prawników i rzeczoznawców zaczęli w naszym kraju występować cudzoziemcy poszkodowani w wypadkach spowodowanych przez obywateli naszego kraju.

Polskie towarzystwa ubezpieczeniowe są niechętne takim zwrotom. Dla nich udział specjalistów w postępowaniu odszkodowawczym to dodatkowe koszty związane nie tylko z ich wynagrodzeniem, ale również bardzo często z koniecznością wypłaty wyższego odszkodowania. Według Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego jeśli poszkodowanego reprezentuje prawnik, to może to zaowocować koniecznością wypłaty przez ubezpieczyciela nawet dwukrotnie większego świadczenia.

W pytaniu Rzecznika chodziło o OC komunikacyjne, zapewne jednak orzeczenie Sądu Najwyższego będzie dotyczyć wszystkich osób, które zostały poszkodowane przez działania osób pracujących w zawodach, w których wymagane jest obowiązkowe ubezpieczenie OC.

Problemy z emeryturami dla mundurowych

Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych alarmują, że aktualne zasady na jakich funkcjonują ubezpieczenia emerytalne tych grup zawodowych nie traktują wszystkich sprawiedliwie. Te osoby bowiem, które zaczęły służbę przed rozpoczęciem reformy emerytalnej, czyli przed 1.01.1999 są zobowiązane do wybrania: czy chcą otrzymywać emeryturę wypłacaną prze ZUS, czy mundurową, ci zaś, który zaczęli pracę po reformie, mogą dostawać dwa świadczenia.

www.ubezpieczenia-web.pl/ubezpieczenia-spoleczne-emerytalne-ofe

Sytuacja ta została spowodowana zmianami, których dokonywano wcześniej, a które nie do końca zostały przemyślane. Wszyscy mundurowi, rozpoczynający służbę po wspomnianej dacie przez 3,5 roku należeli do powszechnego sytemu emerytalnego, następnie 1.10.2003 roku przepisy uległy zmianie po raz kolejny. Nowelizacja ustawy, która regulowała ubezpieczenia społeczne, sprawiła, że służby mundurowe oraz zawodowi żołnierze znów zostali przypisani do zaopatrzeniowego systemu emerytalnego. W związku z tym ów 3,5 letni okres liczy się podwójnie gdy ustalane są uprawnienia emerytalne. Pierwszy raz, gdy nabywane jest prawo do świadczenia mundurowego, drugi, gdy ustala się emeryturę powszechną. To spowodowało też owe nierówne traktowanie osób pracujących w służbach mundurowych opisane na początku.

I nie chodzi tu tylko o konieczność wyboru rodzaju emerytury dla mundurowych, którzy pracowali do końca 1998 roku lecz również o sposób ustalenia wysokości świadczenia. Osoby, które rozpoczęły służbę po reformie mogą mieć bowiem problem z obliczeniem wysokości owej podwójnej emerytury. Wszystko dlatego, że przepisy dotyczące tej kwestii nie są do końca jasne. Być może w poszczególnych przypadkach potrzebne będą rozstrzygnięcia sądowe. Ustawa, która reguluje powszechne ubezpieczenia emerytalne zawiera przepisy, które nie są spójne z zapisami ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych.

Według ekspertów najprostszym rozwiązaniem tych problemów byłoby objęcie wszystkich mundurowych powszechnym systemem emerytalnym. Składki z tego tytułu odprowadzane byłyby przez komendy i w ten sposób, na podstawie zgromadzonych środków, ustalano by wysokość świadczenia emerytalnego.

Związki zawodowe przekazały swoje uwagi zespołowi, którego zadaniem było opracowanie założeń reformy ubezpieczeń emerytalnych służb mundurowych, niemniej z uwagi na brak czasu nie zaproponowano żadnych rozwiązań w tej kwestii. Dlatego też swoje postulaty przedstawią nowemu rządowi a przy braku zainteresowania z jego strony zwrócą się do Trybunału
Konstytucyjnego.

Bezcenne kończyny i nie tylko czyli ubezpieczenia gwiazd

Znani aktorzy, piosenkarze, ludzie mediów określani mianem gwiazd mają różne zwyczaje, które dla przeciętnego człowieka są ekstrawagancją. Jedną z nich jest wykupywanie ubezpieczenia dla poszczególnych części ciała. Jest to zrozumiałe w sytuacji gdy chodzi o te części ciała, dzięki którym celebryci mogą wykonywać swoją pracę, a co za tym idzie są źródłem zarobku dla nich, w niektórych jednak przypadkach można to uznać za wyraz próżności. O zawrót głowy mogą też przyprawić kwoty na jakie owe opiewają.

Bardzo popularne, wśród wielu osób ze wspomnianego środowiska, jest ubezpieczenie swoich nóg, oczywiście chodzi w tym przypadku przede wszystkim o kobiety będące aktorkami i mężczyzn będących piłkarzami. Zacznijmy od tych pierwszych Jamie Lee Curtis wykupiła polisę chroniącą nogi na kwotę 2,8 mln dolarów. Trochę mniejsze ubezpieczenie, bo na 2,3 mln dolarów, posiada Heidi Klum. Kwoty te jednak bledną w porównaniu do polis piłkarzy. Rekordzistą jest Christiano Ronaldo, który posiada ubezpieczenie nóg o wartości 144 mln dolarów. Mniej więcej połowę mniejszą polisę ma David Beckham – 70 mln dolarów. Ale i tych panów przebija Mariah Carey, u której suma ubezpieczenia wynosi 1 mld dolarów.

Po nogach czas na pośladki – tutaj prym wiedzie Jeniffer Lopez, z tym że informacje o kwocie ubezpieczenia w tym przypadku są nieoficjalnie. Jedni mówią, że jest to 27 mln dolarów inni, że 300 mln. Pewne jest tylko, iż kwota jest duża. Wiadomo natomiast, że pośladki Kylie Minogue są według niej samej warte 5 mln dolarów.

Konsekwentnie przesuwamy się coraz wyżej. Biusty niezależnie od tego, czy naturalne, czy silikonowe, również są ubezpieczane przez gwiazdy. Madonna posiada ubezpieczenie piersi o sumie 2 mln dolarów. Przebiła ją mniej znana piosenkarka Dolly Parton, która wykupiła polisę wartą 3,8 mln dolarów.

I w końcu dotarliśmy do twarzy. Julia Roberts ubezpieczyła tą część siebie na 30 mln dolarów zaś Amence Ferreri na 10 mln dolarów.

YouTube Preview Image

Forum ubezpieczeniowe

Forum ubezpieczeniowe, na którym znajdziesz wiele odpowiedzi na nurtujące Cię pytania odnośnie ubezpieczeń.

forum ubezpieczenioweStrona główna forum „polisa na życie” to zagadnienia z tematów takich jak: ubezpieczenia zdrowotne, na życie, komunikacyjne, majątkowe, turystyczne, społeczne, ubezpieczenia sprzętu, ubezpieczenia zwierząt. To również możliwość uzyskania odpowiedzi na nietypoew ubezpieczenia, a także jak radzić sobie z odmową wypłaty odszkodowania przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe w przypadku wyrządzenia krzywdy lub uczestniczeniu w wypadku dorgowym.  Nowy dział o tytule „Żale i płacze ubezpieczonego” to dział, w którym opowiadamy o zaistniałych ciężkich i śmiesznych sytuacjach ubezpieczeniowych. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Forum ubezpieczeniowe znajdziesz pod adresem: www.polisa-na-zycie.pl

http://www.polisa-na-zycie.pl/

http://www.polisa-na-zycie.pl/

i dlatego ubezpieczamy tylko kobiety… :)

sympatyczna reklama jednego z towarzystw ubezpieczeniowych, które postanowiło ubezpieczać wyłącznie kobiety…


Versicherung für Frauen – MyVideo

I zasada odsnieżania auta!

źródło: demotywatory.pl

Czytają nas
Ankieta Ubezpieczeniowa

Jaki zakup ubezpieczenia wybrałby Pan/Pani przez internet?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...