*/ .recentcomments a{display:inline !important;padding:0 !important;margin:0 !important;}

Archive for the ‘Ubezpieczenia majątkowe’ Category

Majątkowe assistance – nowe ubezpieczenie już niedługo

Ubezpieczenie assistance w Polsce ciągle jeszcze zazwyczaj kojarzy się z polisą samochodową, choć coraz bardziej popularne stają  również assistance domowe i medyczne. Produktem z tej kategorii, nie znanym jeszcze w naszym kraju, jest majątkowe ubezpieczenie assistance, z które korzystają już obywatele takich krajów jak Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Finlandia i wielu innych. Aktualnie Polygon Poland pracuje nad wprowadzeniem takiego ubezpieczenia do oferty dwóch firm ubezpieczeniowych działających na polskim rynku.

Majątkowe assistance to dodatkowa opcja, o którą można rozszerzyć ubezpieczenie domu, mieszkania czy innej nieruchomości, np. siedziby firmy. Usługi w ramach tej polisy zapewnia zewnętrzna firma, z którą klient kontaktuje się w razie potrzeby. Zobaczmy na czym one dokładniej polegają.

Produkt ten na Zachodzie jest często wykupywany przez małe i średnie przedsiębiorstwa. Według statystyk najczęstsze zdarzenia losowe, które powodują straty w takich firmach to kradzieże i wandalizm, które zdarzają się średnio co 3-4 lata, zalania, średnio co 10 lat, oraz raz na 50 lat – pożary. Ubezpieczenie to gwarantuje ekspresowe likwidowanie szkód spowodowanych czynnikami, które znajdują się w zakresie ochrony i mieszczą się w ustalonym w umowie limicie. Ów limit w krajach zachodnich mieści się w granicach od 500 do 5 tys. euro. Dzięki temu niwelowane są potencjalne straty jakie mogłyby wyniknąć z konieczności dłuższej przerwy w działalności przedsiębiorstwa. Bez takiej polisy przedsiębiorca musi zgłosić szkodę, czekać na przybycie rzeczoznawcy oraz na ekipę, która szkody zlikwiduje i w końcu na wypłatę odszkodowania. Natomiast w przypadku powsiadania ubezpieczenia zazwyczaj jeszcze tego samego dnia można wznowić działalność.

Majątkowe assistance sprawia, że firmy ubezpieczeniowe mogą rozszerzyć obsługę klienta o kolejny element – likwidację szkód, dzięki czemu uczynić ją bardziej kompleksową. Póki co bowiem działanie ubezpieczyciela sprowadza się do oszacowania wartości szkód i wypłaty świadczenia. Niemniej wraz ze wzrostem wymagań klientów, towarzystwa ubezpieczeniowe będą musiały rozszerzać swoje oferty.

Póki co  Polygon Poland nie zdradza, które firmy ubezpieczeniowe będą miały w ofercie majątkowe assistance. Wiadomo tylko, że odpowiednie umowy zostały już podpisane i produkt na pewno pojawi się w sprzedaży.

 

Dal humoru na przyszlosc jesli chcemy budowac dom a pozniej go ubezpieczyc :)

YouTube Preview Image

Sprzedaż ubezpieczeń w bankach

Polska Izba Ubezpieczeń opublikowała raport, który jest nowością na naszym rynku. Dotychczas bowiem takiej publikacji nie było. Dotyczy sprzedaży polis przez banki.

W ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku Polacy wydali 16 mld zł na ubezpieczenia na życie.

Z tego 8,5 mld firmy ubezpieczeniowe otrzymały przez pośrednictwo banków. Według przedstawicielki Izby – Małgorzaty Knut, wiele wskazuje na to, że w ciągu najbliższych miesięcy może nastąpić wzrost udziału banków w sprzedaży ubezpieczeń. 90 % polis, które sprzedają banki, to ubezpieczenia, które są dodawane do stricte bankowych produktów. Zazwyczaj są to wspomniane już polisy życiowe, które powiązane są z różnego typu kredytami. Dla banków są one jednym z zabezpieczeń spłacenia kredytu zaciągniętego przez klienta, dlatego też często są one obligatoryjne dla kredytobiorców. Czasami jest tak, że zakup takiego ubezpieczenia mają tylko pewne grupy klientów. Średnia wielkość rocznej składki wynosi 250 zł.

90 % ubezpieczeń na życie, które sprzedały banki, należy do kategorii produktów inwestycyjnych, są to więc ubezpieczenia z funduszami kapitałowymi, polisolokaty oraz produkty strukturyzowane. Średnie roczne wydatki na nie to 28 tys. zł.

W bankach Polacy kupili również 19 mln ubezpieczeń majątkowych. Firmy ubezpieczeniowe uzyskały z ich sprzedaży w sumie 9,63 mld zł, w tym za pośrednictwem banków wpłynęło do nich 0,66 mld zł. Według prezesa PIU w przypadku polis komunikacyjnych tak niski udział jest spowodowany tym, że nawet gdy ktoś bierze kredyt na zakup auta, to o tym, by ubezpieczyć samochód myśli dopiero wówczas, gdy go fizycznie kupuje. Dlatego też ubezpieczenia z tej kategorii, które sprzedają banki, to przede wszystkim polisy powiązane z kredytami hipotecznymi. Połowa z nich to obowiązkowe ubezpieczenie domu czy mieszkania, na zakup którego udzielany jest kredyt (1/5 wszystkich polis majątkowych sprzedawanych tą drogą) oraz ubezpieczenia niskiego wkładu i pomostowe.

80 % wszystkich kredytobiorców biorących kredytu hipoteczne wykupiło jakieś ubezpieczenie – zazwyczaj obowiązkowe w przypadków kredytów gotówkowych na taki zakup zdecydowało się 2/3 konsumentów.

Minister Hall oskarża samorządy, samorządowcy się bronią

W zeszłym tygodniu na swoim blogu Minister Edukacji wyraziła ubolewanie, iż samorządy nie wywiązały się z obowiązku przystosowania szkół do potrzeb reformy według której edukację szkolną miały zacząć sześciolatki. Wielu samorządowców uznało to za próbę zrzucenia na nich winy za nieudaną reformę dlatego też dziennik „Rzeczpospolita” postanowił sprawdzić na ile twierdzenie Pani Hall odpowiada stanowi faktycznemu.

Z analizy tej wynika, że jedynie ok. 4 % gmin nie wykorzystało dotacji przeznaczonej na stworzenie sześciolatkom odpowiednich warunków w szkołach.  Dokładnie 216 szkół podstawowych nie otrzymało tych środków, pozostałe zaś je wykorzystały.

Ubezpieczenia majątkowe

Według niepełnych danych posiadanych przez Resort Edukacji, we wrześniu do pierwszy klas trafiło ok 24 % wszystkich dzieci w wieku 6 lat. W ten sposób rodzice skorzystali z możliwości wyboru w tej kwestii. Co ciekawe również w szkołach dobrze dostosowanych do potrzeb młodszych pierwszaków, mało rodziców było zainteresowanych posłaniem swoich sześciolatków do pierwszej klasy.

W całej gminie Barany w województwie wielkopolskim w pierwszych klasach jest tylko 5 sześciolatków, mimo że wszystkie szkoły na jej terenie zostały dostosowane do ich potrzeb. Gmina wykorzystała dotację z Ministerstwa w wysokości 6 tys. zł, na każdą ze szkół, który w sumie jest 5. Dotacja została przeznaczona na materiały edukacyjne, zaś zakup odpowiednich mebli w klasach sfinansowała z własnych środków.

Również ¾ szkół w Katowicach wykorzystało wspomniane dotacje z programu „Radosna szkoła”. Mimo że Urząd Miasta deklaruje iż wszystkie placówki zostały przystosowane do potrzeb sześciolatków, trafiło do nich tylko 360 uczniów w tym wieku, co stanowi 15,5 % wszystkich, którzy mieli taką możliwość. Naczelnik Wydziału Edukacji nie potrafi podać powodów, dla których większość rodziców nie zdecydowała się na posłanie swoich pociech do pierwszej klasy.

Przedstawicielom samorządów nie podoba się możliwość przedłużenia wprowadzania reformy, którą dopuszcza minister Hall. Napisała ona, że zastanawia się nad zmianą przepisów, które póki co  wprowadziły obowiązek szkolny dla sześciolatków od następnego roku. Może więc być tak, że w 2012 r. musiałyby rozpocząć naukę tylko te maluchy, które przed 1 września skończyłyby 6 lat.

Prezydent Bolesławca twierdzi, że takie rozwiązanie lekceważy dwuletnie starania gminy o odpowiednie przygotowanie się do reformy. Samorząd przekonywał również rodziców by posłali dzieci do szkoły z uwagi na idącą za nimi subwencję oświatową.

Niektórzy uważają, że kwestia owej subwencji to prawdziwy powód rozważania przez Resort, możliwości wydłużenia reformy w czasie. Jeśli dzieci są w przedszkolach to samorządy nie dostaną na nie subwencji, jeśliby poszły do szkoły, w budżecie musiałyby się na ten cel znaleźć pieniądze.

 Ubezpieczenia zdrowotne

Niemniej Ministerstwo Edukacji zastrzega, że to co na swoim blogu napisała Pani Hall nie oznacza iż podjęto jakiekolwiek decyzje związane z wycofaniem czy opóźnieniem reformy. Póki co Resort czeka na zebranie pełnych danych, ze wszystkich gmin aby ustalić liczbę sześciolatków, które w tym roku rozpoczęły edukację szkolną. Rzecznik MEN wspomniał tylko, że są pewne wątpliwości co do reformy, oraz że będą one analizowane.

Resort twierdzi też, że tak małe zainteresowanie ze strony rodziców może być spowodowane brakiem promocji w niektórych gminach możliwości jakie daje reforma. Wspomniany rzecznik podaje przykład miasta Gdynia, w którym wiceprezydent osobiści zaangażował się w zachęcanie rodziców do zwiedzania szkół. Efektem jest to, że we wrześniu 60 % tamtejszych sześciolatków zostało pierwszoklasistami.

Nie wiadomo czy zmiana przepisów przez Ministerstwo, nastąpi czy też nie. Jeśli pozostałoby przy tych aktualnie obowiązujących to w roku 2012 w szkołach musiałoby się znaleźć miejsce dla 75 % uczniów, które skończyły 6 lat w tym roku, oraz dla wszystkich, sześciolatków z nowego rocznika. Psychologowie rozwojowi twierdzą, że tworzenie dużych klas dla maluchów sprawi, iż szkoły zamienią się w przechowalnię dzieci a nie w miejsce ich edukacji. To też jest według rzecznika Ministerstwa jeden z powodów dla których Minister Hall zastanawia się nad ewentualną zmianą przepisów.

Vienna Insurance Group – rekordowe wzrosty sprzedaży

Ubezpieczenie mieszkania domuVienna Insurance Group to koncern ubezpieczeniowy z Austrii działającym na terenie całej Europy. Jest jednym z liderów na rynkach ubezpieczeniowych w Austrii, Bułgarii, Rumunii, Słowacji oraz

Czechach i Turcji. W naszym kraju należą do niej  towarzystwa ubezpieczeniowe Benefiaa, Compensa. InterRisk i PZM. Cała grupa może pochwalić się sporymi wzrostami jeśli chodzi o sprzedaż ubezpieczeń  w okresie od stycznia do czerwca tego roku. Przypis składki grupy wyniósł o 42 % więcej niż w roku poprzednim, czyli 1,98 mld zł. przyniosły 1,29 mld zł, czyli niemal o 1/5 więcej niż w pierwszym półroczu 2010 roku. Stało się tak dzięki coraz wyższym składkom  za w firmach należących do grupy. Część majątkowa Compensy dała o 30 % większą sprzedaż polis, zaś w przypadku Benefii wzrost wyniósł 19 %.

ubezpieczenia samochodoweJeszcze większe wzrosty miały miejsce w przypadku ubezpieczeń życiowych. Prezes Vienna Insurance Group chwali się, że po trzech miesiącach tego roku grupa zajęła 7 miejsce w tym sektorze rynku ubezpieczeniowego. Przypis składki z tego typu polis wyniósł 691 mln zł, czyli 127 % więcej niż rok wcześniej. Tutaj do sukcesu najbardziej przyczyniła się Benefia, której sprzedaż wzrosła a 137 %, w przypadku życiowej części Compensy wzrost wyniósł 109 %. Tak duże wzrosty były możliwe dzięki dobrej sprzedaży polisolokat oraz produktów strukturalnych. W przypadku Benefii największe wzrosty przyniosła sprzedaż produktów życiowych bancassurance, czyli sprzedawanych we współpracy z bankami, a Compensa Życie zwiększyła sprzedaż głownie dzięki grupowym ubezpieczeniom na życie. Prezes grupy deklaruje dalszy rozwój jeśli chodzi o sprzedaż tych grup produktów.

W sumie cała grupa osiągnęła zysk w wysokości 66,7 mln zł, co stanowi niemal dwukrotność kwoty z poprzedniego roku (33,7 mln zł). Udział części majątkowej w tym wyniku wyniósł 43,2 mln zł, dla porównania rok wcześniej było to 18,6 mln zł. Część życiowa przyniosła zysk w kwocie 23,5 mln zł, czyli o 8,4 mln zł więcej niż w roku 2010.

Grupa Europa – mniejszy przychód, większy zysk

Europa

Serię publikacji swoich wyników finansowych za pierwsze półrocze tego roku przez firmy ubezpieczeniowe kontynuuje grupa Europa. Kwota zebrana ze składek spadła o 36 % w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Wówczas było to 3 mld zł a aktualnie 1,9 mld zł. Przyczyną tego stanu rzeczy jest przebudowa spółki sprzedającej ubezpieczenia na życie. Wiąże się to z przygotowaniami do wejścia w życie unijnej regulacji Solvency 2, która ma zacząć obowiązywać od roku 2013. Dlatego też TU Europa ogranicza sprzedawanie produktów z niskimi marżami i  wysokowolumenowych, zwiększa zaś sprzedaż polis długoterminowych. Prezes towarzystwa podkreśla jednak, że polisolokaty nie znikną z oferty firmy, niemniej stopniowo tego typu produkty są zastępowane przez ubezpieczenia z funduszami kapitałowymi. W omawianym okresie sprzedaż takich polis zwiększyła się o 200 % w wyniku czego przypis składek z tego tytułu wyniósł 0,5 mld zł.

Wprawdzie przychody spadły, jednak zysk, mimo tego wzrósł o 20 %. Wyniósł on 84 mln zł, zaś rok wcześniej 70 mln zł. To oczywiście zysk całej grupy. 43 mln zł tej kwoty wypracowała spółka sprzedająca (o 26 % więcej niż rok wcześniej), zaś 41 mln zł spółka życiowa.  Do wzrostu przychodów przyczyniły się mniejsza szkodowość i oczywiście dalsze przychody ze sprzedaży ubezpieczeń.

Prezes Europy na pytanie o ewentualne problemy, jeśli chodzi o ubezpieczenia kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich, odpowiedział, że mimo ostatnich wzrostów kursu tej waluty, szkodowość takich polis nie wzrosła. Dodatkowo słabsza pozycja złotego sprawia, że banki bardziej interesują się ubezpieczeniami nieruchomości, na zakup których udzielają kredytów. To dobrze rokuje dla Europy, gdyż banki są jej głównym kanałem sprzedaży. Ubezpieczenia towarzystwa można dziś kupić w 33 bankach. W zeszłym miesiącu firma wzbogaciła swoją ofertę o kolejny typ produktów – ubezpieczenia medyczne, które również mają być dostępne za pośrednictwem banków. Nadzieje pokłada w rozwoju sprzedaży polis turystycznych oraz tych skierowanych do małych i średnich przedsiębiorstw.

 

Wzrosty w Warcie

Pierwsze 6 miesięcy bieżącego roku zakończyły się dla Warty dobrymi wynikami. Część majątkowa osiągnęła zysk netto rzędu 73 mln zł, tymczasem rok wcześniej okres ten zakończył się stratą na poziomie 52 mln zł. Z polis życiowych udało się uzyskać 15 mln zł czyli 17 % mniej niż w roku ubiegłym. Mniejsze zyski tej spółki tłumaczone są inwestycjami mającymi na celu rozszerzenie sieci sprzedaży. Dzięki tej decyzji firma zwiększyła swój udział jeśli chodzi o ubezpieczenia na życie do 8,6 % (czyli o 0,5 %). do 9 % (czyli o 0,3 %). Poprawił się również wynik techniczny, który wyniósł 45 mln zł. Po pierwszych trzech miesiącach zeszłego roku był on ujemny i wynosił -189 mln zł. Gorzej jest z wynikiem technicznym spółki sprzedającej ubezpieczenia na życie.
W zeszłym roku wyniósł on 24 mln zł a w tym 20,5 mln zł.

 

Zarząd spółki majątkowej jest zadowolony z jej sytuacji finansowej.  Jej prezes stwierdził, że na zyski wpływ miały łagodniejsza zima, jak również poprawa selekcji ryzyka, jeśli chodzi o ubezpieczenia majątkowe. Pod koniec czerwca kwota odszkodowań wypłaconych w tym roku wynosiła 581 mln zł, czyli o 11 % mniej w stosunku do roku poprzedniego. Tak zwany wskaźnik szkodowo-kosztowy uległ zmniejszeniu ze 125 do 94 %. Dodatkowo Warcie udało się zmniejszyć koszty akwizycji.

Jeśli chodzi o część życiową Warty, to zarząd skupia się na plusach, którymi według niego jest zwiększenie przypisu składek z polis posiadających składki regularne. Grupowe ubezpieczenia na życie przyniosły przypis większy o 9 % a o 16 %.

Z końcem września Warta zaprezentuje założenia tworzonego budżetu na kolejne 3 lata. Jedną z kluczowych spraw w nowym budżecie mają być właśnie grupowe ubezpieczenia na życie. To już kolejna firma, która deklaruje chęć ekspansji i zwiększenie swoich udziałów w tej sferze rynku ubezpieczeniowego gdzie prym ciągle wiedzie PZU.

Ubezpieczenie domu i assistance w jednym

Dwie firmy ubezpieczeniowe: Uniqua i  Europ Assistance Polska rozpoczęły współpracę tworząc program ubezpieczeniowy o nazwie  UNIQA DOM Plus POMOC. Dotyczy on ubezpieczenia domu i mieszkania wraz ze znajdującym się wewnątrz mieniem ruchomym. Polisa jest dostępna w trzech wersjach Basis, Komfort oraz Europa.

Ubezpieczenie domu i assistance w jednym

Pierwszy z nich to opcja podstawowa. W jej ramach klient otrzymuje ubezpieczenie od rożnych zdarzeń losowych związanych z czynnikami atmosferycznymi oraz innymi jak również od pożaru. Drugi wariant ma rozszerzoną ochronę ubezpieczeniową. Dodatkowymi elementami jest ubezpieczenie od ryzyka zalania mieszkania, pękania różnych wewnętrznych części nieruchomości spowodowane niskimi temperaturami, rozbicia szyby, jak również od rabunku, kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia w wyniku wandalizmu. Najszerszy z wariantów – Europa -obejmuje jeszcze ryzyka związane z lawinami, osuwaniem się i zapadaniem oraz trzęsieniem ziemi.
Ale wspomniany program to nie tylko ubezpieczenie mieszkania. Dochodzą do tego również różnego typu usługi w ramach ubezpieczenia assistance. Ich zakres zależy od wkupionego wariantu polisy. W ramach świadczonych usług ubezpieczyciel pokrywa koszty zarówno akcji ratowniczych jak również napraw przeprowadzonych przez specjalistów. W zakresie assistance znajduje się również przewóz oraz przechowanie i dozór nad mieniem ubezpieczonego, naprawa sprzętu elektronicznego i w razie konieczności zorganizowanie i sfinansowanie noclegu w hotelu.

W ramach rozszerzenia ochrony klient może otrzymać gwarancję pomocy medycznej w przypadku nagłych zdarzeń na terenie naszego kraju. W jej zakres wchodzi sfinansowanie transportu medycznego, wizyty u lekarza lub pielęgniarki, dostawy potrzebnych lekarstw. Ubezpieczenie assistance może objąć również zorganizowanie opieki nad osobami bliskimi ubezpieczonego, które tego potrzebują (w nagłych sytuacjach kiedy np. w wyniku trafienia przez rodzica do szpitala, nie ma nikogo kto mógłby zająć się dziećmi) oraz pomoc w zorganizowaniu nauki dla dzieci chorych.

Dodatkowo każda osoba, która przystąpi do programu ma dostęp do działającej przez całą dobę infolinii, na której można zasięgnąć porad i otrzymać informacje dotyczące kwestii remontowo-budowlanych. Oprócz tego dostępne są jeszcze dwie infolinie – concierge oraz medyczna.

Szkoda w mieszkaniu – podstawowe kroki do uzyskania odszkodowania

Ubezpieczenie mieszkania i domu szczególnie w okresie urlopowych wyjazdów to bardzo rozsądne posunięcie. Warto wiedzieć co zrobić w sytuacji, gdy po powrocie zastaniemy jakąś szkodę. Na samym początku najbardziej istotne jest, by zgłosić zdarzenie możliwie najszybciej. Nie ma się co martwić, jeśli szkoda zdarzyła się jakiś czas temu, w czasie naszej nieobecności. Liczy się bowiem moment, w którym o niej się dowiedzieliśmy. Marlena Piekut z Link4 radzi, by zrobić to w ciągu 24 godzin. Pośpiech ten jest spowodowany faktem, że niektóre rodzaje szkód mają tendencję do powiększania się wraz z upływem czasu. Chodzi więc o to, by firmy ubezpieczeniowe nie mogły zarzucić klientom iż celowo zwlekali po to, by uzyskać wyższe odszkodowanie.

Szkoda w mieszkaniu – podstawowe kroki do uzyskania odszkodowania < przeczytaj

Kolejną zasadą, o której należy pamiętać dotyczy tego, by zapobiegać sytuacjom, w których szkoda mogłaby się powiększyć. Nie należy więc czekać z uprzątnięciem skutków zalania czy pożaru do momentu przybycia rzeczoznawcy, gdyż to na pewno nie przeszkodzi mu w oszacowaniu wielkości szkód.

Po otrzymaniu zgłoszenia o szkodzie firmy ubezpieczeniowe przekazują klientom informacje co do dalszego postępowania. Jeśli zastosujemy się ściśle do tych wskazówek, wówczas mamy szansę na szybszą likwidację szkody i wypłatę należnego świadczenia. Cały ten proces zaczyna się od wizyty rzeczoznawcy, który dokona oględzin mieszkania i spisze protokół opisujący i dokumentujący powstałą szkodę. Po przeczytaniu go, będziemy musieli złożyć pod nim swój podpis.

W kolejnych etapach procesu likwidacyjnego, ubezpieczyciel może domagać się dokumentów, które poświadczą to iż szkoda rzeczywiście miała miejsce, dlatego po jej wystąpieniu dobrze jest powiadomić o tym odpowiednie służby. Jeśli będzie to pożar, wówczas informujemy straż pożarną, w przypadku  włamania – policję, a gdy mieszkanie zostanie zalane – zarządcę budynku.

Maksymalnie do 30 dni od momentu zarejestrowania szkody, firmy ubezpieczeniowe są zobowiązane do decyzji o tym, czy wypłacą odszkodowanie, a jeśli tak to w jakiej kwocie oraz do wypłaty świadczenia. Najczęściej mamy wybór drogi, którą dotrą do nas pieniądze.

Oczywiście odszkodowanie otrzymamy tylko wtedy, gdy wystąpiło zdarzenie, które nasze ubezpieczenie mieszkania obejmuje, dlatego tak ważne jest dokładne zapoznanie się z warunkami ubezpieczenia przed jego zakupem.

Ubezpieczenia od żywiołów coraz bardziej opłacalne

ubezpiecz katastrofeW lipcu i sierpniu zazwyczaj najwięcej jest szkód spowodowanych przez zjawiska atmosferyczne a więc nawałnice i spowodowane przez nie podtopienia, gradobicia, wichury i wyładowania atmosferyczne. Również w tym roku, mimo że dopiero lipiec za nami ich liczba jest spora, choć nie większa niż w poprzednich latach. Takimi obserwacjami podzieliły się ostatnio z nami firmy ubezpieczeniowe Ergo Hestia i PZU. Ten drugi ubezpieczyciel zarejestrował 1800 szkód, których przyczynami były nawałnice i huragany. Wśród nich kilkadziesiąt spowodowały opady gradu.

Inny ubezpieczyciel Warta – zarejestrował większą liczbę szkód niż w poprzednich latach. Chodzi tu o szkody objęte ochroną głównie przez ubezpieczenie mieszkania oraz ubezpieczenie budynków gospodarczych. Z kolei Aviva otrzymała sporo zgłoszeń związanych z przepięciami napięcia w trakcie burz, uszkodzeniami pokryć dachowych i zalaniami głównie piwnic i innych pomieszczeń, które położone były poniżej poziomu gruntu.

 

Tak więc i w tym roku wiele osób, które wcześniej zdecydowało się na zakupu ubezpieczenia od klęsk żywiołowych przekonało się, że to opłacalna inwestycja. Tym bardziej, że patrząc kilka lat wstecz wyraźnie widać, że owe szkody regularnie się powtarzają. Różnica jest tylko w ich wielkości. A decyzja o wykupieniu takiej polisy jest jeszcze bardziej opłacalna jeśli mieszkamy w rejonie, w którym co roku żywioły dają się mieszkańcom we znaki. Wówczas prawdopodobieństwo skorzystania z niej jest większe.

 

Tymczasem firmy ubezpieczeniowe upraszczają procedury likwidacji niewielkich szkód. W PZU zaczęły działać Mini Mobilne Biura, które udają się tam gdzie wystąpiło wiele szkód. Z kolei Mobilni Eksperci zajmują się na miejscu oględzinami, szacunkami wartości szkód, wydawaniem plandek, którymi poszkodowani chronią swoje mienie oraz udzielaniem informacji o dalszym postępowaniu.

Również Ergo Hestia i Warta stawiają na mobilnych likwidatorów szkód i wysyłają ich do miejscowości gdzie żywioły wywołały szczególnie dużo szkód. Jeśli chodzi o wspomniane uproszczenie procedur to wiele towarzystw ubezpieczeniowych decyduje się na wypłatę odszkodowań rzędu 3 tys. do 5 tys. zł bez dokonywania oględzin przez rzeczoznawców. Szczegółowe warunki tych procedur ustalają same firmy ubezpieczeniowe. Przykładowo Aviva wymaga przesłania e-mailem lub faksem oceny spisanej przez firmy, zajmujące się naprawą urządzeń, które zostały uszkodzone. Ergo Hestia, jeśli szkoda nie jest warta więcej niż 3 tys. zł, wymaga jedynie podpisanej przez ubezpieczonego deklaracji o zaistnieniu szkody. Warta na drodze telefonicznej ugody wypłaca odszkodowania do 5 tys. zł.

Ubezpieczenia zywiolow powodz

By jednak do wypłaty odszkodowania doszło możliwie szybko, ubezpieczony musi wiedzieć jak powinien powstępować. Zaraz po wystąpieniu szkody powinien zrobić wszystko, by zapobiec jej powiększaniu a więc zabezpieczyć mienie na to narażone. Jeśli uszkodzone zostały budynki, należy powiadomić straż pożarną.. Jeśli miejsca gdzie doszło do szkody trzeba uprzątnąć, to wszystko co został zniszczone najlepiej składować w jednym miejscu, by rzeczoznawca mógł to obejrzeć. W ramach dokumentacji szkody dobrze jest spisać wszystkie zniszczone przedmioty oraz  uszkodzenia. Przydatne będą również zdjęcia, nawet jeśli do ich wykonania mamy tylko aparat w telefonie komórkowym. Jeśli w usuwaniu skutków działania żywiołów biorą udział służby związane z samorządem terytorialnym, należy postarać się od nich o zaświadczenia potwierdzające udział w usuwaniu szkód. Pisze o tym również Rzecznik Ubezpieczonych przypominając, że moc dowodowa takiego zaświadczenia jest dużo większa niż dokumentu spisanego prywatnie przez poszkodowanego. Jeśli bowiem ubezpieczyciel podważy takie urzędowe pismo, to będzie musiał udowodnić, że jest ono nieprawdziwe.

Kluczową sprawą jest, by o szkodzie jak najszybciej poinformować towarzystwo ubezpieczeniowe. Żeby dowiedzieć się ile mamy na to czasu trzeba zajrzeć do Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, gdyż każda firma może ustalić inny czas. Najczęściej wynosi on od 3 do 7 dni. Tam również podana jest forma zgłoszenia: telefoniczna lub pisemna. Tak czy inaczej najlepszym rozwiązaniem będzie zadzwonienie na infolinię, by otrzymać instrukcje co do dalszego postępowania od pracowników ubezpieczyciela. Zastosowanie się do nich a nie robienie wszystkiego na własną rękę znacznie przyśpiesza postępowanie odszkodowawcze i wypłatę świadczenia.

Wykonanie remontu też można ubezpieczyć

W okresie wakacyjnym wiele osób decyduje się na remont mieszkania wcześniej wysyłając dzieci na letni wypoczynek. Jednak nie zawsze oznacza to, że osoba wynajmująca ekipę remontową ma urlop i może nadzorować prace przez nią wykonywane. Czasem po prostu brakuje specjalistycznej wiedzy, by stwierdzić czy całość prac jest wykonywana dobrze czy też nie. Pewne usterki i niedokładności wychodzą na jaw nawet po kilku dniach, nie mówiąc już o miesiącach. Wtedy nie zawsze wiadomo w jaki sposób i u kogo konkretnie dochodzić swoich praw. Lepiej więc zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami. Jak to zrobić? Pomóc nam może ubezpieczenie ochrony prawnej. Dzięki niemu wyegzekwowanie zadośćuczynienia od firmy remontowej na drodze sądowej będzie dużo łatwiejsze. Ale zacznijmy od początku.
Gdy wybierzemy już ekipę, która wykona zlecone przez nas prace, należy podpisać z tą firmą umowę o dzieło, w której określi się specyfikę prac, które mają być wykonane. Są firmy, niewidzące potrzeby podpisywania umów z uwagi na to, że Kodeks Cywilny pozwala na zawieranie umów ustnych, niemniej forma pisemna ułatwi nam dochodzenie naszych potencjalnych roszczeń.kup ubezpieczenie mieszkania

W umowie szczegółowo powinniśmy określić obowiązki zarówno wykonawcy jak i zleceniodawcy. Chodzi o wspomniany opis prac do wykonania, terminu ich zakończenia, kosztorys i sposób ustalenia wysokości wynagrodzenia oraz termin jego wypłaty. Dobrze jest też umieścić wpis na temat odbioru prac, najlepiej by został on potwierdzony na piśmie (protokół odbioru). W umowie powinno się pojawić stwierdzenie, że wykonawca odpowiada również za podwykonawców, którymi się posługuje.

 Zobacz:

Ubezpieczenia majątkowe

Jeśli chodzi o wysokość wynagrodzenia to w umowę można wpisać określoną kwotę albo też wybrać wynagrodzenie kosztorysowe, które obliczane będzie na podstawie kosztorysu. Jeśli to my go sporządzimy, wtedy wykonawca może domagać się wyższego wynagrodzenia w sytuacji, gdy pojawi się konieczność wykonania dodatkowych usług, nieprzewidzianych wcześniej Jeśli kosztorys sporządził wykonawca, wówczas o wyższe wynagrodzenie może starać się tylko wtedy, gdy nie miał możliwości przewidzenia owych dodatkowych prac. Co więcej nie może tego zrobić jeśli wykonał je bez naszej zgody.

Pamiętajmy, że jeśli mamy jakieś zastrzeżenia do jakości wykonywania prac w ich trakcie to nie ma co czekać do zakończenia remontu. Należy mówić o nich od razu i wyznaczyć termin usunięcia wad czy wprowadzenia zmian. Jeśli ekipa nie wywiąże się z tego, możemy zgodnie z prawem zerwać umowę a nawet zlecić dokończenia remontu innemu podmiotowi na koszt tego, który podpisał z nami wcześniej umowę.

Jeśli w trakcie remontu nie mieliśmy zastrzeżeń, to po jego zakończeniu należy dokładnie obejrzeć efekty i spisać protokół odbioru, w którym znajdą się również zauważone usterki. Powinny go podpisać obie strony.

Jeśli wykonane dzieło ma wady, Kodeks Cywilny daje nam prawo do żądania ich usunięcia w wyznaczonym terminie. Gdy wykonawca nie wywiąże się z tego w określonym czasie możemy naprawy nie uznać. Tyle Kodeks, życie pokazuje jednak, że jest to trochę bardziej skomplikowane. Zdarzają się sytuacje, że wykonawca nie wywiązał się z terminu napraw, nie wykonał ich bo nie można było tego zrobić albo wszystko wskazuje na to, że nie jest w stanie usunąć usterek w określonym czasie.

Jeśli polubowne środki zawiodły, wówczas przychodzi czas kiedy wspomniane na początku ubezpieczenie ochrony prawnej może być bardzo przydatne. Należy złożyć pozew o odszkodowanie, w którym określimy szkody oraz ich wartość oraz przedstawimy dowody wskazujące na zasadność naszych roszczeń (jednym z nich może być wspomniany protokół odbioru). Samo złożenie pozwu a potem proces wiąże się z kosztami, na które nie każdego stać. Ubezpieczenie ochrony prawnej sfinansuje owe koszty łącznie z wynagrodzeniem dla adwokata czy radcy prawnego, który pomoże nam załatwić wszelkie formalności i doprowadzić sprawę do pozytywnego końca. Należy pamiętać, że sprawy tego typu ulegają przedawnieniu po dwóch latach od daty kiedy dzieło zostało wykonane lub też od daty kiedy zgodnie z umową miało zostać wykonane.

Ankieta Ubezpieczeniowa

Jaki zakup ubezpieczenia wybrałby Pan/Pani przez internet?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...