*/ .recentcomments a{display:inline !important;padding:0 !important;margin:0 !important;}

Archive for the ‘Ubezpieczenia direct’ Category

Przyczyny małego zainteresowania ubezpieczeniami ochrony prawnej

Już od kilku miesięcy różne firmy ubezpieczeniowe starają się spopularyzować ubezpieczenia ochrony prawnej w Polsce.

Ostatnio w te działania zaangażowała się również Naczelna Rada Adwokacka podpisując stosowną umowę z Concordią. Również Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej D.A.S prowadzi kampanię edukacyjno-informacyjną. Póki co jednak nie widać większego zainteresowania tymi polisami ochrony prawnej.

Taki wniosek można wysnuć z analizy ich sprzedaży w internetowym markecie ubezpieczeniowym Inseco.pl, w którym można je nabyć od 6 miesięcy. Zazwyczaj klienci kupują je, jeśli wchodzą w skład jakiegoś pakietu polis.

Eksperci rynku ubezpieczeniowego zastanawiając się nad przyczyną małego zainteresowania tym produktem stwierdzili, że istnieją trzy główne powody tego stanu rzeczy. Pierwszym z nich jest cena, ubezpieczenia, która wielu osobom wydaje się zbyt wysoka w stosunku do szkodowości. Innymi słowy, mimo że polisa przydaje się do rozwiązywania problemów prawnych w życiu codziennym, to nie zdarzają się one znowu tak często. A składkę za ubezpieczenie opłacać trzeba regularnie. Drugim powodem jest niska świadomość ubezpieczeniowa. Chodzi tu o to, że konsumentom nie przychodzą do głowy sytuacje, w których mogliby takiej polisy potrzebować, a skoro tak, to uznają ją za niepotrzebną, gdy o niej słyszą. To też jest przyczyną, przez którą wiele osób nawet nie wie, że istnieją tego typu ubezpieczenia. Ostatni powód, na który zwracają uwagę analitycy to obawa przed wszelkimi sprawami związanymi z sądem i przepisami prawa. Można tu mówić o pewnym myśleniu życzeniowym – na zasadzie chęci uniknięcia potencjalnych problemów przez niemyślenie o tym, że mogą się zdarzyć.

Przedstawiciel firmy Blue Media, do której należy wspomniany market ubezpieczeniowy twierdzi, że dla większości klientów czynnikiem zniechęcającym do zakupu jest cena, choć przecież jest ona dużo mniejsza niż np. Sfinansowanie z własnej kieszeni usług adwokata. Roczna składka za podstawowe ubezpieczenie to ok. 250 zł. Natomiast dwa razy tyle trzeba zapłacić jeśli chcemy objąć ochroną całą rodzinę oraz sytuacje związane z użytkowaniem auta i mieszkania.

Ubezpiecz nagrobki bliskich i cos dla humoru :)

Listopad to czas kiedy wielu z nas w szczególny sposób pamięta o grobach swoich bliskich. Niemniej nawet jeśli ktoś stara się utrzymać je w należytym stanie przez cały rok, to i tak nie uchroni grobów przed zdarzeniami losowymi, które mogą je mocno uszkodzić. Chodzi tu zarówno o czynniki atmosferyczne, jak i działania osób trzecich – kradzieże i dewastacje. W takich sytuacjach koszty przywrócenia nagrobków do stanu pierwotnego mogą być znaczne. Można się jednak ustrzec przed takimi wydatkami, wykupując ubezpieczenie nagrobka.  Firmy ubezpieczeniowe zazwyczaj sprzedają tego typu polisy jako opcję dodatkową do ubezpieczenia mieszkania. Standardowy czas trwania umowy to 12 miesięcy. Ochrona ubezpieczeniowa obejmuje uszkodzenia nagrobków wskutek działania czynników atmosferycznych, bądź zniszczenia w wyniku wandalizmu. Większość polis obejmuje również sytuacje, gdy jakieś elementy nagrobka zostaną skradzione, po dwa runkiem, że były one przymocowane w sposób stały do całości.

Ubezpieczenie nagrobków oferują takie firmy ubezpieczeniowe jak  Signal Iduna,  Allianz oraz Warta i PZU.

Wysokość składki bywa różna, jednak zazwyczaj jest to kwota stanowiąca od 1 do 2 % wartości danego nagrobka. Jednak na jej wysokość mają wpływ również inne czynniki. Są nimi: miejsce, w którym grobowiec się znajduje oraz zakres ochrony. Dlatego też wysokość składki ubezpieczeniowej za polisę chroniącą nagrobek warty 5 tys. zł, może wahać się od 50 do 100 zł za rok.

Firmy ubezpieczeniowe zazwyczaj ustalają limity wartości szkód, od których ponoszą odpowiedzialność za szkody. Innymi słowy za niewielkie szkody odszkodowania możemy nie otrzymać. Świadczenia nie dostaniemy też jeśli nagrobek zostanie uszkodzony w wyniku działalności różnych firm kamieniarskich, podmiotów zarządzających cmentarzami czy przedsiębiorstw pogrzebowych. Niektóre ubezpieczenia (zazwyczaj te najtańsze) nie uwzględniają uszkodzeń spowodowanych przez palące się znicze czy świece albo też osuwanie się ziemi. Czasami ochrona nie dotyczy również elementów trwale przymocowanych do nagrobka.

Przy lekturze warunków ubezpieczenia warto zwrócić uwagę na te kwestie jak również na termin, w którym szkoda powinna zostać zgłoszona, oraz rodzaj wymaganej dokumentacji.

YouTube Preview Image

Masz diesla? Uważaj ceny oleju napędowego wzrosną

Idą coraz trudniejsze czasy dla wszystkich posiadaczy aut z silnikami Diesla.

Cena paliwa, mimo że już jest wyższa niż 5 zł za litr, to w następnym roku będą kolejne podwyżki. Wszystko dlatego, że w życie wejdą dyrektywy Unii Europejskiej dotyczących podwyższenia akcyzy na olej napędowy. Wzrośnie ona z 302 do 330 euro za 1 tys. litrów. Patrząc na aktualny kurs euro można stwierdzić, że akcyza zwiększy się o trochę więcej niż 12 groszy na litrze. Do tego dojdą jeszcze zmiany na rynku paliw i w konsekwencji najprawdopodobniej całkowita podwyżka wyniesie 20 groszy na litrze oleju napędowego. Tak mówią niektórzy analitycy. Jednak może się okazać, że ceny wzrosną bardziej. Wszystko zależy od postawy sprzedawców, którzy mogą chcieć podwyższyć również marże za sprzedawane paliwo. Jeśli więc zwiększą się one, np. z kilku do kilkunastu groszy, wówczas litr benzyny może kosztować 5,3 zł a oleju napędowego – 5,5 zł.

Ranking ubezpieczen komunikacyjnych oc

Wiele osób, które planuje zakup nowego samochodu patrząc na to co dzieje się z cenami oleju napędowego dłużej się zastanawia przed zakupem auta z silnikiem diesla. Póki co do popularnych modeli ciągle jeszcze wybieranych należy Skoda Octavia posiadająca silnik o mocy 105 KM. Cena wersji z najuboższym wyposażeniem wynosi 72,5 tys. zł. Dla porównania Octavia z silnikiem benzynowym, mającym taką samą moc, kosztuje 60,6 tys. zł. Tak więc już przy zakupie pojazdu benzynowego oszczędza się 11,9 tys. zł. Biorąc pod uwagę wartość spalania, którą podaje producenty tego auta wychodzi, ze po 100 tys. km kierowca jeżdżący  dieslem zapłaci za paliwo o 9 tys. zł mniej, niż jeżdżący Octavią z silnikiem benzynowym. Tak więc by zakup się zwrócił potrzebne będzie przejechanie dłuższego dystansu. Po przejechaniu 150 tys. km oszczędność na paliwie wyniesie 13 tys. zł. Trzeba jednak uwzględnić przy tych wyliczeniach również to, że koszt przeglądu Octavii posiadającej silnik diesla jest większy niż w modelu benzynowym.

Ubezpieczenia komunikacyjne królują w kanałach direct

Polska Izba Ubezpieczeń po raz pierwszy zebrała i przygotowała dane dotyczącą sprzedaży polisa kanałami direct, czyli za pomocą telefonu i internetu.

Jak z niego wynika ta część rynku ubezpieczeniowego stale zwiększa swoją wartość. Wszystko wskazuje, że pod koniec tego roku dojdzie do kwoty 1 mld zł. Póki co w pierwszych 6 miesiącach roku 2011 sprzedano tymi kanałami polisy na kwotę ok. 500 mln zł. Zazwyczaj były to różnego rodzaju ubezpieczenia komunikacyjne.

W okresie tym zawarto 637 tys. umów na OC komunikacyjne, 287 tys. autocasco i 632 tys. polis assistance. Dla porównania w całym roku 2010 sprzedano odpowiednio 985 tys. OC, 347 tys. AC i 935 tys. assistance. Wszystkich polis, które w tym półroczu sprzedano kanałami direct było 2,9 mln, zaś w całym roku 2010 było ich 3,926 mln.

To, że wiodą prym w tym sektorze, pokazuje jeszcze wyraźniej wartość zakupionych polis. Ponad 57 % wartości wszystkich składek brutto, czyli 301 mln zł w omawianym okresie przyniosły właśnie ubezpieczenia OC. Polisy autocasco stanowiły 24 % tej wartości.

ubezpieczenia komunikacyjne ocW zeszłym roku całość sprzedaży direct stanowiła 3,3 % wszystkich ubezpieczeń majątkowych, jeśli zaś chodzi o ubezpieczenia komunikacyjne, to udział sprzedaży direct wyniósł trochę ponad 5 %. Polska Izba Ubezpieczeń publikując te dane stwierdziła, że do końca tego roku w kanale direct wzrośnie prawdopodobnie dynamika sprzedaży i to ubezpieczeń innych niż komunikacyjne. Raport o sprzedaży direct to już drugi obok raportu dotyczącego bancassurance, w którym Izba prezentuje szczegółowe dane dotyczące sprzedaży ubezpieczeń.

PIU chce też edukować konsumentów na temat możliwości kupna polis przez internet i telefon. Dotychczas bowiem kanałami tymi sprzedawano przede wszystkim ubezpieczenia samochodowe, dzisiaj zaś można nabyć również innego rodzaju polisy, między innymi turystyczne i mieszkaniowe.

Kanały direct to również różnego rodzaju porównywarki i markety ubezpieczeniowe, które umożliwiają porównywanie ofert kilku, a nawet kilkunastu ubezpieczycieli. Najłatwiej porównywać chyba właśnie OC komunikacyjne, gdyż poszczególne polisy nie różnią się zakresem, który ustala ustawa, wystarczy więc zwrócić uwagę na cenę.

Zainteresowanie redukcją punktów karnych coraz większe

Wprawdzie sposób redukowania punktów karnych ma ulec zmianie, jednak dopiero w styczniu 2013 roku. Tymczasem już teraz część wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego przeżywa swoisty najazd kierowców, którzy chcą zredukować swoje punkty nim wejdą w życie nowe przepisy. Tak jest np. w łódzkim ośrodku, gdzie kursy przeprowadza się dwa razy w ciągu miesiąca a w każdej grupie jest 30 uczestników.

W Białymstoku również jest sporo chętnych, niemniej przedstawiciele ośrodka mówią, że zawsze tak się dzieje jesienią. W okresie letnim zdarza się bowiem więcej wykroczeń i skutkiem tego jest właśnie zwiększone zainteresowanie kursami redukującymi punkty karne.

Ubezpieczenie komunikacyjne / więcej…

Żeby być uczciwym trzeba przyznać, że w niektórych ośrodkach jak np. w Warszawie zainteresowanie uczestnictwem w kursach zmniejszyło się ostatnio, w innych jak np. w Gdańsku zainteresowanie utrzymuje się na stałym poziomie.

Czas trwania zajęć to 6 godzin. Za udział w nich trzeba zapłacić od 280 do 350 zł. W trakcie jednego szkolenia można pozbyć się 6 punktów, niemniej istnieje limit kursów – jeden na 6 miesięcy. Zajęcia są podzielone na dwie części. Pierwszą prowadzi psycholog a drugą policjanci pracujący w wydziale ruchu drogowego. W tej drugiej części prowadzone są rozmowy dotyczące różnego typu wykroczeń.

punkty karne

Nowe zasady, które zaczną obowiązywać od roku 2013 wprowadzą kilka zmian. Gdy kierowca nazbiera 24 punkty, wówczas nie będzie miał odebranego prawa jazdy, lecz otrzyma skierowanie na kurs reedukacyjny, który będzie kosztował 500 zł i trwał przez jeden dzień. Zajęcia będą miały formę wykładową i warsztatową. Po zakończeniu kursu punkty zostaną zredukowane, jednak kierowca znajdzie się pod nadzorem. Jeśli przez 5 lat od kursu znów uzyska 24 punkty karne, wówczas zostanie mu cofnięte prawo jazdy. Zwiększona dotkliwość nowych przepisów ma zniechęcić do notorycznego łamania przepisów drogowych. Dziś bowiem jak mówią osoby prowadzące kursy bywa i tak, ze pojawiają się na nich stali bywalcy, których treści przekazywane podczas szkolenia nie przekonały do zmiany nawyków.

 

Problemy z emeryturami dla mundurowych

Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych alarmują, że aktualne zasady na jakich funkcjonują ubezpieczenia emerytalne tych grup zawodowych nie traktują wszystkich sprawiedliwie. Te osoby bowiem, które zaczęły służbę przed rozpoczęciem reformy emerytalnej, czyli przed 1.01.1999 są zobowiązane do wybrania: czy chcą otrzymywać emeryturę wypłacaną prze ZUS, czy mundurową, ci zaś, który zaczęli pracę po reformie, mogą dostawać dwa świadczenia.

www.ubezpieczenia-web.pl/ubezpieczenia-spoleczne-emerytalne-ofe

Sytuacja ta została spowodowana zmianami, których dokonywano wcześniej, a które nie do końca zostały przemyślane. Wszyscy mundurowi, rozpoczynający służbę po wspomnianej dacie przez 3,5 roku należeli do powszechnego sytemu emerytalnego, następnie 1.10.2003 roku przepisy uległy zmianie po raz kolejny. Nowelizacja ustawy, która regulowała ubezpieczenia społeczne, sprawiła, że służby mundurowe oraz zawodowi żołnierze znów zostali przypisani do zaopatrzeniowego systemu emerytalnego. W związku z tym ów 3,5 letni okres liczy się podwójnie gdy ustalane są uprawnienia emerytalne. Pierwszy raz, gdy nabywane jest prawo do świadczenia mundurowego, drugi, gdy ustala się emeryturę powszechną. To spowodowało też owe nierówne traktowanie osób pracujących w służbach mundurowych opisane na początku.

I nie chodzi tu tylko o konieczność wyboru rodzaju emerytury dla mundurowych, którzy pracowali do końca 1998 roku lecz również o sposób ustalenia wysokości świadczenia. Osoby, które rozpoczęły służbę po reformie mogą mieć bowiem problem z obliczeniem wysokości owej podwójnej emerytury. Wszystko dlatego, że przepisy dotyczące tej kwestii nie są do końca jasne. Być może w poszczególnych przypadkach potrzebne będą rozstrzygnięcia sądowe. Ustawa, która reguluje powszechne ubezpieczenia emerytalne zawiera przepisy, które nie są spójne z zapisami ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych.

Według ekspertów najprostszym rozwiązaniem tych problemów byłoby objęcie wszystkich mundurowych powszechnym systemem emerytalnym. Składki z tego tytułu odprowadzane byłyby przez komendy i w ten sposób, na podstawie zgromadzonych środków, ustalano by wysokość świadczenia emerytalnego.

Związki zawodowe przekazały swoje uwagi zespołowi, którego zadaniem było opracowanie założeń reformy ubezpieczeń emerytalnych służb mundurowych, niemniej z uwagi na brak czasu nie zaproponowano żadnych rozwiązań w tej kwestii. Dlatego też swoje postulaty przedstawią nowemu rządowi a przy braku zainteresowania z jego strony zwrócą się do Trybunału
Konstytucyjnego.

Bezcenne kończyny i nie tylko czyli ubezpieczenia gwiazd

Znani aktorzy, piosenkarze, ludzie mediów określani mianem gwiazd mają różne zwyczaje, które dla przeciętnego człowieka są ekstrawagancją. Jedną z nich jest wykupywanie ubezpieczenia dla poszczególnych części ciała. Jest to zrozumiałe w sytuacji gdy chodzi o te części ciała, dzięki którym celebryci mogą wykonywać swoją pracę, a co za tym idzie są źródłem zarobku dla nich, w niektórych jednak przypadkach można to uznać za wyraz próżności. O zawrót głowy mogą też przyprawić kwoty na jakie owe opiewają.

Bardzo popularne, wśród wielu osób ze wspomnianego środowiska, jest ubezpieczenie swoich nóg, oczywiście chodzi w tym przypadku przede wszystkim o kobiety będące aktorkami i mężczyzn będących piłkarzami. Zacznijmy od tych pierwszych Jamie Lee Curtis wykupiła polisę chroniącą nogi na kwotę 2,8 mln dolarów. Trochę mniejsze ubezpieczenie, bo na 2,3 mln dolarów, posiada Heidi Klum. Kwoty te jednak bledną w porównaniu do polis piłkarzy. Rekordzistą jest Christiano Ronaldo, który posiada ubezpieczenie nóg o wartości 144 mln dolarów. Mniej więcej połowę mniejszą polisę ma David Beckham – 70 mln dolarów. Ale i tych panów przebija Mariah Carey, u której suma ubezpieczenia wynosi 1 mld dolarów.

Po nogach czas na pośladki – tutaj prym wiedzie Jeniffer Lopez, z tym że informacje o kwocie ubezpieczenia w tym przypadku są nieoficjalnie. Jedni mówią, że jest to 27 mln dolarów inni, że 300 mln. Pewne jest tylko, iż kwota jest duża. Wiadomo natomiast, że pośladki Kylie Minogue są według niej samej warte 5 mln dolarów.

Konsekwentnie przesuwamy się coraz wyżej. Biusty niezależnie od tego, czy naturalne, czy silikonowe, również są ubezpieczane przez gwiazdy. Madonna posiada ubezpieczenie piersi o sumie 2 mln dolarów. Przebiła ją mniej znana piosenkarka Dolly Parton, która wykupiła polisę wartą 3,8 mln dolarów.

I w końcu dotarliśmy do twarzy. Julia Roberts ubezpieczyła tą część siebie na 30 mln dolarów zaś Amence Ferreri na 10 mln dolarów.

YouTube Preview Image

Ubezpieczenie kredytu chroni bank nie ciebie

ubezpieczenia dolaczane do kartMimo tego, że przy zaciąganiu kredytu hipotecznego musimy wykupić przynajmniej jedno ubezpieczenie, a w niektórych przypadkach więcej, to trzeba pamiętać, że te ubezpieczenia nie maja chronić nas ale bank. Tymczasem, niektórzy konsumenci budują na fakcie kupna tych polis swoje złudne poczucie bezpieczeństwa finansowego. W przypadku polis, które bank wymaga od kredytobiorców, to bank a nie klient jest podmiotem uprawnionym do występowanie o odszkodowanie. Oczywiście nie musi to robić, tak samo nie musi też wchodzić na drogę sądową jeśli ubezpieczyciel odmówi wypłaty świadczenia. Dlaczego piszę, że nie musi? No bo czasami mniej czasochłonne i kosztowne jest ściągnięcie zaległych należności ok klienta, mimo że ma on problemy z regularnymi spłatami. Tym bardziej, że zabezpieczeniem kredytu jest kredytowana nieruchomość, którą w razie potrzeby bank może sprzedać.

Zobrazujmy to przykładem z życia, który wprawdzie nie wiąże się z kredytem hipotecznym ale zasada działania jest ta sama. Pewne małżeństwo w roku 2008 wzięło kredyt konsolidacyjny na kwotę 130 tys. zł.. Warunkiem jego otrzymania było ubezpieczenie na życie, które oboje małżonków wykupiło wpłacając składkę w wysokości 4,7 tys. zł za pięć lat z góry. Jako zabezpieczenie kredytu posłużyła hipoteka posiadanego przez nich mieszkania. 8 miesięcy po zaciągnięciu kredytu zmarł mąż, żona sądziła, iż w tej sytuacji odszkodowanie z ubezpieczenia zostanie przeznaczone na spłatę kredytu tak bowiem wyjaśniła jej konieczność wykupienia ubezpieczenia pracownica banku. Ubezpieczyciel jednak wydał decyzję odmowną i nie wypłacił odszkodowania. Powodem było stwierdzenie przez lekarza współpracującego z firmą, że ubezpieczony ukrył fakt iż miał chore serce. Według żony mąż raz tylko był w szpitalu i generalnie nie chorował zaś powodem zgonu była sepsa co wykazała zlecona sekcja zwłok. Posiada ona niezbędną dokumentację medyczną, która potwierdza to co mówi, niestety nie ma możliwości odwołania się od orzeczenia towarzystwa ubezpieczeniowego bo uprawniony do tego jest jedynie bank i nie zgodził się na przyznanie swojej klientce praw do tego typu działań. Teraz kobieta nie jest w stanie samodzielnie spłacać zaciągniętych wcześniej zobowiązań. Bank póki co czeka na zakończenie postępowania spadkowego, tyle tylko, że jedynym spadkiem kobiety jest mieszkanie, w którym mieszka, a które jest zabezpieczeniem kredytu.

 

Ten przypadek nie jest odosobniony. Banki po prostu wiedzą co w takich sytuacjach jest dla nich łatwiejsze i takie rozwiązania wybierają. Często chodzi właśnie o blokowanie przez bank możliwości odwołania się albo też nie występowanie o odszkodowanie.

Oto kolejny przykład – tym razem z jednej ze skarg, które trafiły do Rzecznika. Po śmierci kredytobiorcy, który wcześniej wykupił odpowiednie ubezpieczenie bank zażądał by spłatę zobowiązań przejęli spadkobiercy. Gdy otrzymali wezwanie do uregulowania długu zapłacili żądaną kwotę, później jednak zwrócili się z pytaniem do Rzecznika czy kredyt posiadał ubezpieczenie. Dowiedzieli się, że polisa była wykupiona, tyle tylko, że bank nie podjął żadnych kroków w celu uzyskania odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej.

 

Dzięki takiemu postępowaniu banki nie ponoszą takich kosztów jak w sytuacjach gdyby w razie odmowy wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia trzeba było pozwać ubezpieczyciela do sądu. Wystąpienie do spadkobierców jest dużo tańsze i prostsze. Jest też powód, o którym się raczej nie mówi a mianowicie fakt, że to co kredytobiorcy płacą jako składkę na ubezpieczenie w rzeczywistości tylko w części nią jest i ta część trafia do ubezpieczyciela. Pozostała kwota to ukryta przez bank opłata z tytułu udzielenia kredytu. Zazwyczaj ubezpieczyciel dostaje 10 % a bank 90 %. Kwota dla banku zmniejsza się wraz ze wzrostem jego szkodowości w oczach firmy ubezpieczeniowej. Innymi słowy im więcej odszkodowań otrzymuje tym jest ona mniejsza.  Tak więc jak widać jest to kolejny powód, dla którego bankom nie opłaca się korzystania z wykupionych przez klientów ubezpieczeń. Niestety działania te są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa.

Coraz więcej przedsiębiorców ubezpiecza transakcje

W ostatnim czasie coraz więcej małych i średnich firm decyduje się na ubezpieczenie należności. Większe zainteresowanie takimi polisami firmy ubezpieczeniowe zauważyły szczególnie w przypadku przedsiębiorstw działających w takich branżach jak budownictwo, produkcja stali, przemysł paliwowy i chemiczny oraz w hurtowym handlu spożywczym. Spowodowane jest to wyższym ryzykiem nieotrzymania od kontrahentów zapłaty.  Firma Coface Poland, która zajmuje się ubezpieczaniem należności twierdzi, że ma coraz więcej klientów, którzy decydują się na łączenie ubezpieczenia z faktoringiem. Dzięki temu rozwiązaniu przedsiębiorca otrzymuje zaliczkę na poczet danej faktury w następnym dniu po jej wystawieniu a ubezpieczenie pozwala na uzyskanie całej kwoty z niej wynikającej nawet jeśli kontrahent okaże się niewypłacalny.

wall streetW innej firmie Euler Hermes przypis składki zebranej z polis finansowych za okres od stycznia do sierpnia tego roku był większy o 60 % w porównaniu z podobnym okresem w roku 2010. O 55 % wzrosła też liczba sprzedanych ubezpieczeń. Według Bogdana Wiesiołka będącego dyrektorem handlowym, owe wzrosty są z jednej strony wynikiem ekspansji firm na nowe rynki, których jeszcze nie znają, z drugiej zaś z uwagi na kryzys i problemy finansowe, niektórych podmiotów, niektóre transakcje stają się bardziej ryzykowne stąd zwiększona chęć by je zabezpieczyć. To drugie zjawisko potwierdza fakt, że w zeszłym roku zwiększyła się liczba windykacji podejmowanych przez Euler Hermes.

Kolejną przyczyną wzrostu sprzedaży tego typu zabezpieczeń jest to, że część ubezpieczycieli nie chce podejmować zwiększonego ryzyka i niektórym przedsiębiorcom po prostu odmawia ubezpieczenia transakcji. Tak było całkiem niedawno z firmami, które miały kontrakty z podmiotami białoruskimi. Wszystko wskazuje, że sprzedaż polis jeszcze wzrośnie w ostatnim kwartale z tego ropku, gdyż wówczas rośnie też liczba kontraktów i transakcji przeprowadzanych przez producentów zabawek oraz sprzętu elektronicznego.

Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych odnotowała zwiększenie sprzedaży ubezpieczeń transakcji przeprowadzanych na wschodnich rynkach co jest konsekwencją wzrostu eksportu. Głównie chodzi tu o Azerbejdżan i Estonię. W pierwszym przypadku obroty Korporacji zwiększyły się o 230 % w drugim o 92 %.

Polacy niekonsekwentni w ubezpieczeniach

Polacy niekonsekwentni w ubezpieczeniachZ badania przeprowadzonego przez Instytut Homo Homini wynika, że tylko co setny Polak uważa,  że w okresie urlopu nie ma potrzeby posiadania ubezpieczenia.  Z drugiej strony ubezpieczenie w tym czasie wykupuje tylko co czwarta osoba. Widać tu więc spory dysonans między deklaracjami a działaniami.

Nie jest to pozytywne zjawisko szczególnie w świetle statystyk firmy Ergo Hestii. W tym roku przez 4 urlopowe miesiące jej klienci zgłosili 15, tys. sytuacji, w których konieczne było udzielenie im pomocy. Innymi słowy codzienni zgłaszano kilkanaście szkód.

Hestia zanotowała duży wzrost zgłoszeń jeśli chodzi o koszty leczenia w roku 2009. Porównując je z danymi sprzed 10 lat okazuje się, że wzrost ten wyniósł 350 %. W tym też okresie aż 16 razy zwiększyła się liczba zgłoszeń związanych z utratą bagażu. W sezonie turystycznym sięga ona 100 przypadków w jednym roku.

Jeśli chodzi o ocenę przydatności poszczególnych polis to 49 % ankietowanych wskazuje, na NNW jako najbardziej potrzebne, 10 % wskazuje na OC a 5,7 %na ubezpieczenie bagażu. Co ciekawe 30 % osób nie umiało wskazać, która z wymienionych polis jest niezbędna podczas urlopu za granicą.

Jeśli chodzi o strukturę wiekową respondentów wskazujących poszczególne odpowiedzi to najwięcej osób, które uznały za konieczne ubezpieczenie NNW znalazło się w grupie od 45 do 55 lat, było ich 73 %. W niższej grupie wiekowej 35-44 lat znalazło się 49 % osób mających takie samo zdanie. Wśród tych respondentów natomiast znalazło się najwięcej przekonanych o konieczności wykupienia ubezpieczenia auta – 14 %.

Konieczność NNW wskazało 51 % kobiet i 41 % mężczyzn, zaś na ważność ubezpieczenia komunikacyjnego wskazało 11 % mężczyzn i 9 % kobiet.

Dziś gdy ubezpieczenia turystyczne, jak również każde inne są tak dostępne zdziwienie budzi fakt, że tak mało osób decyduje się na zakup mimo deklaracji, iż tego typu polisy są potrzebne. Być może wynika to z faktu nieznajomości realiów zarówno jeśli chodzi o procedury zakupów jak i wysokości składek. W Internecie dostępnych jest przynajmniej kilka marketów ubezpieczeniowych czyli stron za pośrednictwem których można kupić polisy różnych towarzystw internetowych. Istnieje też możliwość szybkiego porównania zarówno ceny polisy jak i jej zakresu. A jeśli chodzi o koszty, to również nie są one wysokie, tym bardziej, że ubezpieczenie wykupuje się tylko na okres pobytu za granicą. Przy tygodniowym wyjeździe do kraju na terenie UE należy liczyć się ze składką w granicach 50-100 zł.

 

Czytają nas
Ankieta Ubezpieczeniowa

Czy uważa Pan/Pani zakup w Internecie za bezpieczny?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...